David Beckham namówi Cristiano Ronaldo do transferu do MLS?

Według informacji angielskich mediów, Portugalczyk byłby idealnym wzmocnieniem zespołu, który ma dołączyć do Major League Soccer w 2020 roku.

Tego lata kilkakrotnie wydawało się, że Cristiano Ronaldo będzie chciał opuścić madrycki Real. Gwiazdor miał być rozczarowany tym, jak potraktowano go w Hiszpanii po wybuchu tzw. afery podatkowej. Ostatecznie jednak władzom „Królewskich” udało się załagodzić sytuację.

Portugalczyka wiąże z Realem umowa do 30 czerwca 2021 r. Trudno jednak przewidzieć, czy ją wypełni. Ronaldo chętnie widziałby u siebie Manchester United. Natomiast angielskie media informują w sobotę o propozycji, którą złożyć może wkrótce CR7 były gwiazdor Realu David Beckham.

„Becks” w 2014 r. założył z kilkoma wspólnikami klub piłkarski w Miami, który na razie nie ma jeszcze nazwy, ale za trzy lata powinien zostać włączony w szeregi Major League Soccer (planowane jest powiększenie ligi).

Według informacji „The Mirror”, Beckham będzie chciał przekonać Ronaldo do przeprowadzki do USA za trzy lata.

- To byłaby wielka promocja dla MLS. Porozumienie dwóch nazwisk zaliczanych do największych w świecie futbolu byłoby postrzegane jako znaczący rozwój tego sportu w USA – czytamy.

442C7F4B00000578-0-image-a-267_1505174028712 442C7F3200000578-4874728-image-a-281_1505176205811 442C7F5200000578-4874728-image-a-285_1505176500050 442CA2EE00000578-4874728-image-m-292_1505176563199 442CA11D00000578-4874728-image-a-294_1505176670148 442F6AE200000578-0-image-a-202_1505214149264 442F6AE900000578-0-image-m-183_1505213753481

4 Komentarze

  1. Hejka :) Już się trochę podkurowałam, zrobiłam sobie napar z imbiru i piję go z cytryną i miodem, działa lepiej niż niejedno lekarstwo z apteki :) Na szczęście córcia się trzyma zdrowo, trochę mnie z rana nastraszyła, bo zaczęła kaszleć, ale potem jej przeszło i przez cały dzień było dobrze. Ja się mogę przemęczyć z katarem czy chorym gardłem kilka dni, ale ona żeby tylko się dobrze czuła :) Nawet nie wiesz jak Ci tych gór zazdroszczę. Fakt, niby mam morze pod nosem, więc nie powinnam narzekać, ale to pierwsze lato od kilku lat, kiedy nie byliśmy w górach, więc jakoś mi tak tęskno za tymi widokami.
    Z dietą idzie mi dobrze, nawet ostatnio wyciągnęłam parowar, żeby dla Juli robić jakieś warzywa sama, a nie tylko ze słoiczków. I w ten sposób dla wszystkich gotuję na parze. Z ćwiczeniami różnie, staram się, żeby w tygodniu były co najmniej trzy dni, kiedy ćwiczę. Teraz jak się zacznie robić chłodno i spacery będą rzadsze, to muszę się wziąć za te treningi w domu :) A Ty jakie teraz ćwiczenia robisz? Pozdrowienia :*

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.