Wielka miłość przerodziła się w horror. Gwiazda Spice Girls ujawnia szokujące fakty ze swojego małżeństwa! Zapowiada rozwód!

Spice Girls

Mel B rozwodzi się ze Stephanem Belafonte

Gdy w 2007 roku Mel B, była wokalistka Spice Girls wzięła ślub ze Stephenem Belafonte, wszyscy wróżyli im długie i szczęśliwe małżeństwo, do grobowej deski. Nikt nie spodziewał się jednak, że w domu gwiazdy za zamkniętymi drzwiami rozgrywał się dramat.

Groził mi przemocą, groził, że zniszczy moje życie w każdy możliwy sposób, zniszczy moją karierę i odbierze mi dzieci – powiedziała w wywiadzie dla TMZ.com

Nic dziwnego, że w świetle takich wydarzeń celebrytka zdecydowała się wreszcie na złożenie papierów rozwodowych. Sąd zdaje się podzielać tą opinię, ponieważ w poniedziałek przychylił się do prośby Melanie i nałożył na jej męża zakaz zbliżania się.

Mel B padła ofiarą przemocy domowej

Mel B zeznała przed sądem, że Stephen często tracił nad sobą panowanie, był zazdrosny o jej karierę i odnoszone przez żonę sukcesy. W 2011 roku, gdy wokalistka brała udział w Tańcu z Gwiazdami, miał rzucić nią o podłogę i dusić. Później, oskarżając żonę o flirt z Usherem, Belafonte pobił ją i rozciął jej wargę. Nie są to jedyne „wypadki”, które zdarzyły się mężowi Mel. Gwiazda twierdzi, że mężczyzna zdradził ją z nianią ich dzieci. Następnie wypłacił  300 tysięcy dolarów z konta, które należało do byłej członkini Spice Girls, w celu nakłonienia kobiety do usunięcia ciąży. Dziecko miało być wynikiem romansu z Belafonte.

Akta sądowe, do których dotarli dziennikarze TMZ.com wydają się potwierdzać tą szokującą historię – w dokumentach można znaleźć liczne dowody na to, że Stephen przez lata znęcał się psychicznie i fizycznie nad Mel B, która zmuszona była do tuszowania śladów po jego wybrykach.

To, niestety, tylko czubek góry lodowej. Gdy gwiazda w akcie desperacji, działając pod wpływem silnych emocji zdecydowała się na zażycie opakowania tabletek, mąż miał utrudniać jej próbę skontaktowania się z pogotowiem:

Zamknął mnie i powiedział: „Giń, s*ko!” – zeznała piosenkarka.

Wisienką na przysłowiowym torcie jest zaś oświadczenie Mel B, która twierdzi, że Stephen jest posiadaczem nielegalnej broni palnej. Jego mieszkanie zostało gruntownie przeszukane przez policję.

Belafonte z kolei zdaje się bagatelizować całą sprawę. Odwraca kota ogonem twierdząc, że ktoś usiłuje zrobić z niego kozła ofiarnego:

Ktoś mnie próbuje wrobić, żebym wyszedł na tego złego. Mój dom był przeszukany, niczego nie znaleziono. Jeszcze dwa tygodnie temu byliśmy przyjaciółmi – odpowiada ze stoickim spokojem.

Cała ta sprawa na pewno nie wygląda zbyt dobrze.

Zobacz: Mel B. chwali się swoją sylwetką w garderobie, co za ciało! Gwiazda ma też nowe zajęcie

Melanie Brown zaistniała jako instruktorka fitness

Mel B opowiada o traumatycznym małżeństwie z producentem

Mel B z mężem

 

68580_2 article-0-167811FE000005DC-957_634x569 zigazigha7